«U čaćvier 6 žniŭnia mnie patelefanavali z Klimavickaj rajonnaj balnicy. Miedycynski rabotnik spytaŭ, ci źjaŭlajusia ja kantaktam pieršaha ŭzroŭniu? Pavodle jaho słoŭ, da ich pastupiła infarmacyja, što ja kantaktavaŭ z chvorym na karanavirus. U razmovie vyśvietliłasia, što da mianie dadomu chočuć pryjechać dla afarmleńnia mianie na samaizalacyju, — piša Siarhiej Aržancaŭ, siabra Biełaruskaj asacyjacyi žurnalistaŭ, pastajanny aŭtar sajta «Mahiloŭski rehijon». —
Zrazumieła, pierš za ŭsio ja staŭ pytacca, ź jakim chvorym ja kantaktavaŭ. Ale adkazać na takoje prostaje pytańnie mnie nie zmahli i paabiacali heta ŭdakładnić.
Praz paru hadzin u dźviery pahrukali. Na parozie stajali doktar, miedsiastra i milicyjant. My pryjechali aformić vas na samaizalacyju, patłumačyli jany. Na jakoj padstavie? Voś śpis kantaktaŭ pieršaha ŭzroŭniu, u śpisie vaša proźvišča. Padrabiaznaści možna daviedacca ŭ rajonnym centry hihijeny i epidemijałohii, źviestki tam. Tam ža možna ŭdakładnić, z kim vy kantaktavali, kali patrapili ŭ taki śpis.
Afarmleńnie zaniało dziesiać chvilin. Uziali analizy, zapoŭnili papiery, prainstruktavali ab tym, što možna i nielha. Ciapier ja aficyjna na samaizalacyi. Dobra choć nie na sutkach…» — adznačyŭ Aržancaŭ.
Kamientary