Začaravanyja ŭładaj

«Padtrymajma Łukašenku»? Piša Vital Taras.

23.08.2010 / 16:33

«Padtrymajma Łukašenku»?. Piša Vital Taras.

Zachapleńnie aŭtarytarnaj ŭładaj, jak i ŭładarami — źjava nie novaja ŭ historyi. Asabliva hetym adroźnivałasia rasijskaja intelihiencyja.

(Darečy, samo słova naradziłasia ŭ Rasii i na inšyja movy pierakładajecca ź ciažkaściu). Byli taksama asobnyja intelektuały ŭ Jeŭropie, jakija zachaplalisia Hitleram. Najbolš viadomy prykład narviežskaha piśmieńnika Knuta Hamsuna. Byli i tyja, chto zachaplaŭsia Stalinym — Lijon Fiejchtvanhier, Anry Barbius. Druhaja suśvietnaja vajna prymusiła vielmi mnohich źmianić svaje pohlady.

Ale nie pra toje ciapier havorka. U historyi, što taksama samo pa sabie nie navina, było niamała aŭtarytarnych dziejačaŭ, jakija nie prosta zapomnilisia sučaśnikam niestandartnym vyhladam ci aniekdatyčnymi vykazvańniami dy eskapadami, ale šmat čaho dasiahnuli. Dla prykładu možna nazvać Mustafu Kiemala Ataciurka, jaki za karotki čas pieratvaryŭ prahniłuju Asmanskuju impieryju ŭ sučasnuju Turcyju — amal što zachodniuju krainu, jakaja ciapier pretenduje na siabroŭstva ŭ Jeŭraźviazie. Možna zhadać ispanskaha dyktatara Franka, jaki, prynamsi, zmoh praduchilić prychod kamunistaŭ da ŭłady i pry jakim kraina paśla vajny ŭstupiła ŭ NATO.

A što źmianiłasia ŭ Biełarusi za 16 hadoŭ kiravańnia Alaksandra Łukašenki? Čym zapomnicca hety pieryjad? Tym, što kraina zastałasia niezaležnaj, choć nacyjanalnyja atrybuty Biełarusi pry im byli zhańbavanyja? Tym, što ŭźniaŭsia siaredni ŭzrovień žyćcia biełarusaŭ? (Ale pry hetym niaŭchilna źnižajecca kolkaść nasielnictva krainy). Rost ekanomiki adbyvajecca časam i pry dyktaturach, bo heta abjektyŭny praces u hłabalnym śviecie. Prosta ŭ zaležnaści ad ekanamičnaj palityki jon moža iści chutčej ci marudniej…

Prynamsi, stavić u zasłuhu źmieny da lepšaha — skažam, mahčymaść kupić kvateru abo aŭtamabil — adnamu čałavieku vyhladajuć niedarečnymi. Jak viera ŭ toje, što jon moža vyklikać doždž. Akramia ŭsiaho, heta jašče vyhladaje i niepavažlivym da naroda, jaki stvaraje dabrabyt svaimi ŭłasnymi rukami.

Što tyčycca sensavych, hłybinnych źmienaŭ, dyk ich niama. «Dziaržaŭnaja ideałohija» trymajecca na askiepkach samych zamšełych savieckich mifaŭ — pra Lenina i Stalina, pra vialikuju Radzimu, «jakuju razvalili», pra adviečnaje braterstva z Rasijaj, pra padstupny Zachad.

Alaksandra Łukašenku lohka ŭjavić siabie na miescy Uładzimira Pucina, taksama «lidera nacyi». U ich u abodvuch niama peŭnych ideałaŭ. Pieršaje pucinskaje «dziesiacihodździe» taksama, pa sutnaści, skončyłasia dla Rasii «nulom», taptańniem na miescy.

Jak viadoma, adnajmiennyja zarady ŭ pryrodzie ŭzajemna adšturchoŭvajucca. Heta zakon pryrody. Ale nazyvać padobnaje adšturchoŭvańnie albo tuzańnie dźviuch dyktatur pavodle pryncypu «a ty chto taki?» palitykaj» nie vypadaje.

Vital Taras