Na praśpiekcie Pieramožcaŭ u Minsku praciahvajecca madernizacyja mohiłak «Krupcy». Rabočyja prybirajuć staradaŭnija kryžy i abieliski, pobač z nadmahillami XIX stahodździa jeździć technika, kładziecca tratuarnaja plitka. Minčuki, jakija naviedvajuć mahiły pamierłych svajakoŭ, zaniepakojenyja. Ad cichaha, prasiaknutaha historyjaj miescy chutka nie zastaniecca i śledu, chvalujucca jany.

Zaraz staryja nadmahilli, u tym liku biezymiennyja, zamianiajucca na novyja plity z tabličkami.

«Sami pomniki žachlivyja. Jany nijak nie ŭpisvajucca ŭ hetyja mohiłki. Heta apafieoz kazionščyny, — razvažaje błohier dig-gaja. — Vyhladaje jak sałdackija pachavańni ŭ addalenym rajcentry».

Dobraŭparadkavańnie staradaŭnich mohiłak, raźmieščanych niepadalok ad budoŭli novaj štab-kvatery Nacyjanalnaha Alimpijskaha kamiteta, pavinna zaviaršycca da kanca hoda. Mnohija aharodžy i pomniki zamieniać na novyja, źjaviacca piešachodnyja darožki, łaŭki dla naviedvalnikaŭ, infarmacyjnyja ŭkazalniki siektaraŭ.

«Dziŭnaja ŭ našaj krainie situacyja skłałasia, — praciahvaje błohier. — Z adnaho boku — šmat havorym pra histaryčnuju pamiać, pra pavahu da historyi krainy. Pra zaniapad patryjatyzmu. I nieabchodnaść pryščapleńnia honaru za svaju krainu. Vydatkoŭvajem hrošy na sacyjalnuju rekłamu i vielizarnyja banery: „Minsk — žyćcia majho krynica“, „Ja lublu Biełaruś!“, „Minsk — moj horad!“ Z druhoha — mietadyčna, płanamierna źniščajem histaryčnyja pomniki i pamiatnyja miescy. Robim śviadomuju zamienu aŭtentyčnych pomnikaŭ makietami-novarobami. Mohiłki, mienavita voś takija staradaŭnija mohiłki, dzie pachavańni vialisia ciaham stahodździaŭ, dzie chavali kłanami, dzie niama čužych: usie svajaki i susiedzi; dzie sapraŭdy dom miortvych, a nie kambinat śpiecpasłuh z kvadratna-hniezdavym mietadam pachavańnia — heta tyja samyja karani Bieź jakich niama nie tolki nacyi. Bieź ich niama Ludziej. Jość Ivany, jakija svajactva nia pamiatajuć…»

U Minharvykankamie situacyju bačać inakš.

— Nijakich skokaŭ na kostkach tam niama, jak heta sprabujuć padać u internecie. Heta dobraŭparadkavańnie terytoryi, jakoje viadziecca zhoda z rašeńniem Minharvykankama, — raspavioŭ nam Vadzim Dzivakoŭ, namieśnik hienieralnaha dyrektara pa budaŭnictvie DVA «Kamunalnaja haspadarka Minharvykankama». — Było adpaviednaje daručeńnie prezidenta, horad nie moža jaho nie vykanać.

Pavodle Dzivakova, usie pracy na mohiłkach uzhadniajucca sa svajakami pamierłych, a technika jeździć tolki pa darožcy, na jakoj niama mahił:

— Niekatoryja ludzi sami prosiać nas zamianić iržavuju aharodžu albo kryž, bo robicca ŭsio heta za srodki horada. Ale jość i tyja, chto suprać. Siońnia ja asabista byŭ na mohiłkach i razmaŭlaŭ z čałaviekam, jakomu darahi kryž. Vyrašyli pakinuć jaho na miescy, tolki papravim, začyścić i pafarbujem. Pakul mohiłki majuć vielmi niepryvabny dla stalicy vyhlad, a ŭsio pavinna być cyvilna.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?