10 sakavika ŭ minskaj kniharniŬhalerei Lavon Volski i Michał Aniempadystaŭ praviali lekcyju pa ŭłasnaj tvorčaści. Z čytańniem vieršaŭ i vykanańniem piesień.

Lavon Volski.

Lavon Volski.

Michał Aniempadystaŭ.

Michał Aniempadystaŭ.

Sustreču paety-piesieńniki pabudavali takim čynam, što raskazvali pra svaje tvorčyja pieryjady, jakija ŭ abodvuch supadajuć, dy čytali vieršy. Atrymałasia takaja mini-lekcyja.

Volski i Aniempadystaŭ byli apranuty ŭ biełyja kašuli z halšutkami i čornyja kamizelki. Nazyvali adzin adnaho vyklučna na vy. Pavodzili siabie jak dva paničy, jakich tak nie lubić hieroj ich sumiesnaj pieśni z «Narodnaha alboma» Juzik.

Ja suprać pryhniotu, panoŭ i padpankaŭ.

Čakaju z nadziejaj na ruskija tanki.

Vykanańnie hetaj pieśni tolki prymusiła publiku adhuknucca apładysmientami tvorčamu tandemu. Vieršy, jakija jany čytali, ludziej nie ŭražvali.

I pakul Volski nie pačaŭ śpiavać, impreza była padobnaja na kuchonnuju sustreču dvuch kaleh,

jakuju publika hladzić pa televizary. Kab niejak ažyvić ludziej, Lavon raspačaŭ navat hulniu burame (sačynieńnie humarystyčnych vieršaŭ na zadadzienuju ryfmu).

Kulminacyjaj imprezy stała čytańnie samych «śviežych» tekstaŭ. Frontmen N.R.M. pradekłamavaŭ vierš «Krainy niama», jaki ŭžo staŭ pieśniaj. Ale muzyka pakul nie vyvučyŭ akordy da jaje, tamu i nie zdoleŭ praśpiavać.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?