Śviet55

«Kim — adziny toŭsty čałaviek, jakoha ja tam bačyŭ». Biełarus raskazaŭ, jak jon pabyvaŭ u KNDR

«Jeŭraradyjo» znajšło redkaha biełarusa, jakomu ŭdałosia asabista pabyvać u Paŭnočnaj Karei. Takim akazaŭsia eks-pradziusar «Lapisaŭ» Jaŭhien Kałmykoŭ. U jaho raspytali, što lažyć na pryłaŭkach u paŭnočnakarejskich kramach i čamu ekskursavodka płakała, pravodziačy hrupu zamiežnych turystaŭ.

Kałmykoŭ: "Jany mała jaduć, mała śpiać, u ich žyćci šmat fizičnaj pracy i durnoj ideałohii".
Kałaž: Uład Rubanaŭ / «Jeŭraradyjo»

«Pakrataŭ dyniu i zrazumieŭ, što jana lažyć užo z paŭhoda, adna skarynačka zastałasia»

— Voś vy prylatajecie ŭ Pchieńjan. Dzie vas pasialili?

— Usie zamiežniki ŭ Pchieńjanie žyvuć u adnym hateli. Horad znachodzicca na bierahach raki Tedanhan, i na vostravie pasiarod hetaj raki i znachodzicca strała hatela. Trapić na vostraŭ možna tolki praz doŭhi most. Tabie kažuć: tak-tak, chadzić možna svabodna, kudy chočaš! Ale jak tolki ty vychodziš na hety most, adrazu zaŭvažaješ, što za taboj iduć «hidy». I jany ŭsialak sprabujuć viarnuć ciabie na vostraŭ.

Fiestyval Aryran na stadyjonie ŭ Paŭnočnaj Karei. Uniesieny ŭ Knihu rekordaŭ Hiniesa jak adno z samych hrandyjoznych šou ŭ śviecie. Fota: Jaŭhien Kałmykoŭ

My šmat jeździli pa krainie, ale ŭsiudy sustrakali turystaŭ z našaha hatela. Rabiłasia zrazumieła, što nas usich vodziać adnymi i tymi ž ściežkami, pierad vami razyhryvajuć pradstaŭleńnie. Ale ja ros u Savieckim Sajuzie, tak što mahu raspaznać «paciomkinskija vioski».

Dy i było niekalki epizodaŭ, ź jakich ja zrazumieŭ, što nas razvodziać. Pieršy — u mietro.

U Paŭnočnaj Karei ŭsie ludzi vielmi chudzieńkija i nievysokija — kala 1,5 mietra rostam. Tamu ja sa svaim rostam — vysoki, doŭhi — tam byŭ vielmi prykmietny. U ciahnik mietro tam treba zachodzić chutka, a adna žančyna, ubačyŭšy mianie, abamleła. I mužyčok, jaki stajaŭ pobač ź joju, nieprykmietna (ale ja zaŭvažyŭ) daŭ joj kułakom pad dych. Jana nie ŭskryknuła — prosta sahnułasia, sieła ŭ ciahnik i pajechała dalej. A ja vyjšaŭ.

Byŭ inšy padobny epizod. Nas vadzili na futboł, zbornaja Paŭnočnaj Karei hulała sa zbornaj Tadžykistana. Zamiežniki siadzieli na vip-trybunie. Adzin chłopiec zapavoliŭsia kala ŭvachodu, zaŭvažyŭšy zamiežnikaŭ, i taksama atrymaŭ ad siekjuryci ŭdar pad dych.

Jaŭhien Kałmykoŭ na stadyjonie ŭ KNDR. Fota z asabistaha archiva

Fatahrafavać? Telefon pa prylocie ŭ ciabie adbirajuć, fotaaparaciki možna, ale fatahrafavać možna nie ŭsio.

Niepasrednych zabaronaŭ niama, ty sam musiš zrazumieć, što nie treba čahości rabić. Tabie nie zabaraniajuć fatahrafavać ludziej, ale tyja ŭciakajuć ad ciabie. Čamu? Tabie kažuć — nu prosta ŭ nas, u karejcaŭ, tak nie pryniata.

— Vy skazali, usie tam chudzieńkija. U apošnija niekalki hadoŭ u miedyja pastajanna pišuć pra hoład u KNDR. Čym karmili vas? Što tam lažyć na palicach u kramach?

— Heta dziŭna, ale jak takoj kramy — miesca, dzie zatarvajucca zvyčajnyja ludzi — ja tak i nie ŭbačyŭ. Choć ja ŭvieś čas pytaŭ: a dzie ŭsie taracca? Mianie adviali ŭ kramu, jakaja padobnaja na niešta siaredniaje pamiž VDNH i savieckaj «Biarozkaj». Nu ci taki vialiki HUM, kudy vidavočna puskajuć nie ŭsich.

Dy tam i niama čaho rabić ludziam — tam pradajucca posud, nacyjanalnyja ŭbory i hastranomija.

I voś hastranomija — heta akurat takaja vystava na VDNH. Naprykład, lažyć piać vialikich dyniaŭ. Dumaju — moža, dyniu kupić? Pakrataŭ dyniu i zrazumieŭ, što jana lažyć užo z paŭhoda, adna skarynačka zastałasia, a ŭnutry daŭno hniłaja.

Vielmi chacieŭ kupić vopratku, jakuju jany nosiać, niešta siaredniaje pamiž robaj i kaściumam šeraha koleru ci chaki. Mnie ŭvieś čas kazali, što heta nie prablema, ale temu zamylvali, i ja tak i nie ŭbačyŭ, dzie jany pradajucca.

Jaŭhien Kałmykoŭ u paŭnočnakarejskim restaranie. Fota z asabistaha archiva

Sanatoryi, u jakich my spynialisia, restarany, u jakich my siłkavalisia, — my sustrakali tam tolki vajskoŭcaŭ. Heta pryvilejavany kłas hramadstva. U knizie «Idei Čučchie» apisvajecca, što vajskoŭcy — ruchalny kłas hramadstva, kiroŭnaja siła. Ich zadača — achova i vykanańnie zahadaŭ pravadyra.

«Jana adkazała: ja škaduju, što vy tak i nie zmahli palubić maju krainu»

— Ludziam chočacca vybracca adtul?

— Ja dumaju, ludzi roznyja. Dy i kab chacieć vybracca, treba ŭbačyć inšy śviet. A heta moža sabie dazvolić tolki vajskovaja elita.

Ja byŭ u ich pijanierskim łahiery. Tam na ŭvachodzie — mazaika ŭ vyhladzie karty śvietu. Na jaje naniesienyja ŭsie macieryki, a krainy paznačanyja konturami. I tolki adna kraina paznačanaja koleram — Paŭnočnaja Kareja. Na ich hłobusie jość tolki adna kraina.

Jaŭhien Kałmykoŭ u dziciačym paŭnočnakarejskim łahiery. Fota z asabistaha archiva

Ale tam jość druhija i trecija płasty, choć turystu ich składana razhledzieć. Tam jeździać inšamarki. Ja pytaŭ: a adkul na darohach hetyja inšamarački? Ź Japonii. A jak ža tak? Nu, voś vajskoŭcy mohuć ich atrymać. I mabilniki mohuć atrymać. A ŭ vajskoŭca jość syn i žonka, jany ŭžo trochi bolš viedajuć pra śviet, mohuć źjeździć u Kitaj i ŭbačyć, što ŭ Paŭnočnaj Karei nie ŭsio adnaznačna.

Adnak bolšaść kali i zdahadvajecca, što ź imi adbyvajecca, to chavaje heta vielmi hłyboka. Ale ja ŭpeŭnieny, što bolšaść ščyra lubić svaju krainu i svajho pravadyra. Jon, darečy, prykmietna adroźnivajecca ad usich. Heta adziny toŭsty čałaviek, jakoha ja bačyŭ u KNDR.

Našu hrupu supravadžała vielmi simpatyčnaja, vielmi tavaryskaja ekskursavodka. Jana vydatna viedaje ruskuju. Jana adziny sapraŭdny krajaznaŭca, a nie kamitetčyk, jakija ŭ asnoŭnym byli z nami.

Kali ja źjazdžaŭ, jana płakała. Ja spytaŭ: čamu ty płačaš? Jana adkazała: ja škaduju, što vy tak i nie zmahli palubić maju krainu.

— Jak jana heta zrazumieła?

— Oj, nu viadoma ž, z našych replik. U hrupie sabralisia ludzi z tvorčaha asiarodździa. My strymlivalisia, ale ŭsio roŭna ŭvieś čas adpuskali repliki nakštałt «Oj, a možna bolš nie kłaniacca pomnikam?» Tam try typy pomnikaŭ: pravadyru Kim Ir Sienu, jaho synu Kim Čen Iru i jaho ŭnuku, ciapierašniamu kiraŭniku Kim Čen Ynu. Kali ja byŭ u KNDR, va ŭładzie tam jašče byŭ Kim Čen Ir.

Niejak nas pavieźli ŭ pałac Kim Ir Siena. Jon padobny da łukašenkaŭskaha, tolki šykoŭniejšy.

I maršrut zrobleny tak, što pa darozie da pachavalni ciabie ŭsia atmaśfiera padvodzić da taho, što treba budzie pakłanicca. Ja idu dumaju: dy nie, nafih, nie budu. Ale na ciabie hladziać tysiačy vačej. I ty vyrašaješ — dy fih ź im, pakłaniusia.

Zamiežnyja turysty pierad pomnikam paŭnočnakarejskamu pravadyru. Fota: Jaŭhien Kałmykoŭ

Paśla hetaha ja abviaściŭ, što kiepska siabie adčuvaju i ŭžo nie mahu nikudy jechać. Na dzień zastaŭsia ŭ hateli — zatoje abłaziŭ jaho ŭvieś, pahladzieŭ, jak tam arhanizavany servis, jakija kramki jość na terytoryi. Našaja ekskursavodka heta bačyła i razumieła, čamu. I kali my ściabiemsia — taksama razumieła.

«Mnie prosta škada ludziej, jany nie horšyja i nie lepšyja, čym usie astatnija ludzi na śviecie»

— Časta kažuć, što ŭ Biełarusi ŭžo niama kudy zakručvać hajki. Biełaruś možna pieratvaryć u KNDR? Ci tam niejkija inšyja ludzi, i za miežami Paŭnočnaj Karei takoje paŭtaryć niemahčyma?

— Viadoma, možna zakrucić hajki. Bo jość turma. I tak, jak u turmie, moža žyć uvieś narod. Hetym lohka kiravać — z dapamohaj hoładu.

Tak, biełarusam bolš ułaścivaja pazicyja «maja chata z kraju», a paŭnočnakarejcy i sami imknucca da kalektyvizacyi. Ale ŭ niejkim vyhladzie heta možna paŭtaryć i ŭ Biełarusi.

Kali pačynaješ mieć znosiny ź imi, ty bačyš i čałaviečaje. Ja ž źvioz adtul i šmat ciapła.

I mnie prosta škada ludziej, bo jany nie lepšyja i nie horšyja za ŭsich astatnich ludziej. Ale jany źmieščanyja ŭ peŭnyja abstaviny: mała jaduć, mała śpiać, u ich žyćci šmat fizičnaj pracy i durnoj ideałohii, jakaja skiravanaja nie na indyvidualnaje raźvićcio, a na toje, kab ty byŭ šrubkaj u sistemie.

Kamientary5

  • :/
    19.06.2024
    Sanatoryi, u jakich my spynialisia, restarany, u jakich my siłkavalisia, — my sustrakali tam tolki vajskoŭcaŭ. Heta pryvilejavany kłas hramadstva. U knizie «Idei Čučchie» apisvajecca, što vajskoŭcy — ruchalny kłas hramadstva, kiroŭnaja siła. Ich zadača — achova i vykanańnie zahadaŭ pravadyra.

    i tut stvarajecca takoje :/
  • diadia, ty čto - durak?
    19.06.2024
    u dziciačym paŭnočnakarejskim łahiery.

    mda. tvary ŭ dziaciej niaradasnyja. zrešty, jak i ŭ našych na ideałahtčnych mierapryjemstvach
  • niaviesta azaronka
    19.06.2024
    Gorliwy Litwin, treba kazać - vialiki ? ) 

Dar‘ja Łosik vyjšła na svabodu pa pamiłavańni16

Dar‘ja Łosik vyjšła na svabodu pa pamiłavańni

Usie naviny →
Usie naviny

Paŭła Łatušku vyklikali ŭ polskuju prakuraturu2

Rasijski vajskoviec, jakoha nibyta siońnia ŭzarvali ŭ Maskvie: Ja žyvy, siadžu na pracy

Śpievaka — pastajannaha ŭdzielnika aficyjnych kancertaŭ — buduć sudzić za pratesty1

Siaredni zarobak u červieni vyras na 50 rubloŭ, ale nakolki jon adlustroŭvaje realnuju situacyju?

Dzikavicki: Kamanda «Biełsata» amal nie maje nijakaha ŭpłyvu na situacyju3

Stryžak tłumačyć, čamu suprać pieramovaŭ z łukašenkaŭcami i jakaja jaho prapanova1

Stali viadomyja padrabiaznaści sustrečy Dudy i Si Czińpina nakont režymu Łukašenki

Na tarhach u Minsku dalar z salidnym zapasam ruchnuŭ da hadavoha minimimu1

«Padrychtoŭka da Alimpijady prajšła nie tak, jak płanavała». Cimanoŭskaja raskazała, ź jakim nastrojem jedzie ŭ Paryž7

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Dar‘ja Łosik vyjšła na svabodu pa pamiłavańni16

Dar‘ja Łosik vyjšła na svabodu pa pamiłavańni

Hałoŭnaje
Usie naviny →