Fota ilustracyjnaje

Fota ilustracyjnaje

«Adzin za adnym sočać, adzin pra adnaho dakładvajuć»

Da palitviaźniaŭ, jakija vyjšli, žudasnaje, prosta niečałaviečaje staŭleńnie ŭ niekatorych dziaržaŭnych strukturach. Tam, na zonie, supracoŭniki navat niejak miakčej siabie pavodzili. Moža, bajalisia, što nie daj boh pamru. A kali vyzvaliŭsia — naohuł nikomu staŭ nie patrebny.

U mianie była dapamoha, jašče da źniavoleńnia, i voś ja pryjšoŭ u sabies, kab atrymać adnarazovuju vypłatu za čas u kałonii. Mnie kažuć: «Tam na miažy mihranty, dapamoha pajšła im». Voś i ŭsio.

Kali vyjšaŭ, usio vakoł akazałasia zusim nie padobnym na Biełaruś, jakaja była ŭ 2020-m. Stała mała radaści na tvarach. Idzie niejkaje śviata, i kali raniej hladziš — usie ŭśmichajucca, to ciapier takoha i blizka niama. Adčuvajecca atmaśfiera strachu.

Razumiejecie, navat u siamji mnohaje adno ad adnaho chavajecca. Siadziš z rodnymi, niešta skažaš, dyk adrazu: «Cicha, cicha, nie treba voś heta samaje». Nu heta ž žach, što dziejecca ŭ krainie.

Chočacca viarnucca ŭ časy, kali ŭsie my byli adnym cełym, razam. Pamiataju, u nas byŭ učastkovy (carstva jamu niabiesnaje), pavodziŭ siabie spakojna, jaho ŭsie pavažali, nichto nie bajaŭsia. A što ciapier? Zapałochali narod. Siłaviki i tyja adzin adnaho curajucca.

Za apošnija hady na voli mianie jašče raz zatrymlivali. Dyk paśpieŭ pahladzieć na ich u adździele: adzin za adnym sočać, adzin pra adnaho dakładvajuć usio. Heta niejki słoik z pavukami.

A traplaŭ ja za padpisku na «ekstremiscki» resurs. Kali vyjšaŭ, byŭ nahlad. Siłaviki pa niekalki razoŭ na tydzień da mianie prychodzili. Dy jašče sami časam vyklikali na niejkija hutarki. Pavodzili siabie prosta jak haspadary žyćcia, zachodzili ŭ kvateru, patrabavali telefon, televizar praviarali. Maŭlaŭ, «kali navat u televizary niešta budzie, zabiarom jaho ŭ ciabie». A ja prosta na ich hladzieŭ i śmiajaŭsia ŭnutry. Tamu što vyrašyŭ, što nie dam siabie złamać.

U adnu z takich pravierak u mianie vychapili telefon. A tam — «zabaronieny» telehram-kanał. Tady dali «sutki». Ja prasiŭ na sudzie, dajcie štraf, u mianie prablemy sa zdaroŭjem — sudździa prosta paśmiajałasia.

U vyniku ź izalatara niekalki razoŭ vieźli na chutkaj. Pryviazuć u balnicu, lekary zrobiać ukoł, i adpraŭlajuć nazad, dasiedžvać. Jak byccam im padabajecca ździekavacca ź ludziej.

«Pakul žyvu, ale nie vielmi razumieju, što rabić»

Ceny pastajanna mianiajucca, prosta dzikija na ŭsio. Ja hladžu, što pišuć i pa televizary pakazvajuć, nibyta siaredni zarobak u Biełarusi bolš za 2000 rubloŭ. Ale ŭsie maje znajomyja dobra kali atrymlivajuć tysiaču.

600 rubloŭ — voś siaredni zarobak, jak mnie zdajecca. Sam ja nie atrymlivaju navat hetaha. Raniej była piensija pa invalidnaści, a ciapier i jaje niama — paśla apieracyi invalidnaść źniali.

Kali vyjšaŭ, doŭha nie moh uładkavacca na pracu. Nidzie nie brali. U adnu kampaniju navat pryjšoŭ na sumoŭje (jana nie dziaržaŭnaja, kamiercyjnaja) i ščyra skazaŭ: «Tak, ja były palitviazień». I ŭsio: «Prabač, choć u ciabie załatyja ruki, ty ŭsio ŭmieješ, ale jak by ni chacieŭ, nie mahu ŭładkavać». Dobra jašče, što nie zdali kudy-niebudź.

Niejki čas padpracoŭvaŭ, tak by mović, pa ludziach — umieju i plitku kłaści, i ź bietonam pracavać, tynkoŭka, azdableńnie. Voś tak pa kvaterach ramont rabiŭ, niejak žyŭ. A potym była apieracyja, i ŭsio — nie mahu bolš padymać ciažaru, adrazu drenna robicca. Adnojčy tak papracavaŭ, a paśla pralažaŭ piać dzion u balnicy.

Pracy niama, hladžu vakansii ŭ internecie i razumieju: na ŭsio, što jość, mianie prosta nie voźmuć. Ale žyć ža treba, ježu kuplać, leki. Užo zabyŭsia, kali moh nabyć usio toje, što mnie vypisvali lekary. Jany, viadoma, dapamahajuć: niešta dajuć sami abo vypisvajuć tańniej. Ale z maim zdaroŭjem navat «tańniej» — heta 550 rubloŭ. Adkul u mianie takija hrošy?

Raniej dapamahali siabry, jakija źjechali, vielmi vybaŭlali. A ciapier užo nie viedaješ, ci možna. Usie hetyja pieravody z-za miažy raptam niebiaśpiečnyja.

Pakul žyvu, ale nie vielmi razumieju, što rabić.

«Prosta čałaviečaje staŭleńnie ŭžo šmat značyć»

Voś darečy pra staŭleńnie. Byvaje pa-roznamu. U banku, naprykład, prablem nie było, aformiŭ kartku, i ŭsio. Da lekaraŭ prychodžu — taksama dapamahčy sprabujuć, spačuvajuć. A ŭ maim stanoviščy navat prosta čałaviečaje staŭleńnie ŭžo šmat značyć.

Ja vieru ŭ lepšaje, jak i ŭsie biełarusy. Kali b zdaŭsia, dyk užo b daŭno śpiŭsia i pamior. Ale ciapier usio bolš dumaju, što treba sprabavać adsiul źjazdžać, bo ŭ krainie niemahčyma žyć. Usie, chto moh niešta źmianić, siadziać. I ŭjaŭlaju, jak ź ich tam ździekujucca, jak ich łamajuć. Pačynaje zdavacca, što aktyvistaŭ, jakija siadziać z 2020-ha, naohuł nie buduć vypuskać.

Stolki maich znajomych pierasadžali, a za što? Nijakaha parušeńnia zakona nie było. Ale ŭ nas ciapier niama zakonaŭ, niama Kanstytucyi. Łajk pastavili — dajuć termin.

Ščyra skažu, nie viedaju, čaho čakaju. Ja b daŭno ŭžo pakinuŭ hetuju krainu. Prosta kamu ja za miažoj patrebny? Viedaju, što biełarusam tam vielmi ciažka i niaprosta. Heta čužaja kraina, čužy mientalitet. I zdarovamu čałavieku składana vytrymać, a ja chvory ŭvieś. Adzin dakładna nie spraŭlusia.

Svaju krainu vielmi lublu, ale heta nie maja dziaržava. Moj dzied, darečy, vajavaŭ za Biełaruś, adbivaŭ Homiel. Ale jon ža nie dumaŭ, što praz stolki hadoŭ takoje budzie. Nichto nie dumaŭ.

Čytajcie taksama:

«I ŭ turmie jon zmahajecca za svaje pravy». Niadaŭna vyzvaleny palitviazień raskazaŭ pra Siarhieja Cichanoŭskaha

Brat Vitolda Ašurka raskazaŭ pra apošnija hady žyćcia maci i razmovu ź joj pierad śmierciu

«A kažuć, u Biełarusi ŭsio zahłuchła». Karotkija historyi biełaruskaj salidarnaści, jakaja nikudy nie dziełasia

Kolki palitviaźniaŭ ciapier u humanitarnym śpisie i chto heta?

Клас
4
Панылы сорам
2
Ха-ха
1
Ого
0
Сумна
37
Абуральна
8