Hramadstva1818

«Svoj pierajezd u Polšču ja i ciapier liču zdradaj». Jak budaŭnica sa strajkama buduje biznes u Varšavie

Haradzienka Julija Śliŭko amal try hady žyvie ŭ Varšavie. U minułym — budaŭnica, padčas pratestaŭ 2020 hoda — kiraŭnica strajkama «Horadniaprambud». Praz stały cisk i pahrozy fizičnaj raspravy haradzienka pakinuła aktyvizm i spyniła suviazi z rodnymi. Ciapier jana vychoŭvaje syna — mužčynu svajoj mary, raźvivaje biznes u Varšavie i maryć pra svoj sałon pryhažości. Jak budaŭnica stała majstrychaju manikiuru i praciahvaje ździajśniać mary, žančyna raskazała «Biełsatu».

Haradzienka Julija Śliŭko ŭ Varšavie, Polšča, 5 maja 2023 hoda. Fota: Mira Lasielišskaja / «Biełsat»

Padčas adnaho mitynhu Juliju Śliŭko źbili siłaviki, złamali joj čatyry rabryny, pahražali pistaletam. Kab syna nie zabrali ŭ prytułak, jana musiła źjechać u Polšču. Tut žančyna zajmałasia vałanciorstvam: dapamahała biełarusam, jakija, jak i jana, ratavalisia ad režymu, a paśla, z pačatkam vajny, — ukrainskim uciekačam. Adnak cisk praciahvaŭsia: u Biełarusi pačali pieraśledavać jaje rodnych, katavać brata ź invalidnaściu. Samoj Julii praciahvali pahražać i zaprašać u Biełaruś «pakajacca». Tady jana vyrašyła pajści z aktyvizmu i spynić suviaź z rodnymi.

«Ja naradziłasia va Ukrainie, doŭhi čas žyła ŭ Rasiei, ale liču siabie biełaruskaj»

Ja vielmi doŭhi čas žyła ŭ Horadni, hety horad vielmi lublu, jon dla mianie rodny. Nie zvažajučy na toje, što ja naradziłasia va Ukrainie, doŭhi čas žyła ŭ Rasiei, ja liču siabie biełaruskaj. U škole nastaŭnica pačatkovych kłasaŭ vychoŭvała nas u nacyjanalnym napramku, ź luboŭju da Radzimy. U starejšaj škole takoha ŭžo nie było, ale pačatkovaja škoła mocna na mianie paŭpłyvała.

Ja dobra pamiataju, kali my vyvučali naš hierb i ściah. Mnie ciapier 36 hadoŭ, a da hetaj pary ŭsio vielmi adhukajecca.

Padčas padziej 2020 hoda mianie vyvieła na vulicu žorstkaść siłavikoŭ. Razam z tym było takoje dziciačaje radasnaje adčuvańnie: naš ściah viarnuŭsia. Ja viarnułasia ŭ svaju lubimuju Biełaruś.

Moj baćka — karenny ŭkrainiec, rodam z Čarnihaŭskaj vobłaści, dzie i ja naradziłasia. Jon byŭ niejak u Biełarusi, paznajomiŭsia z majoj mamaj, biełaruskaj, jany pierajechali va Ukrainu, niekatory čas tam žyli.

Potym baćka nadumaŭ pajechać na załatyja kapalni ŭ Rasieju, pieraciahnuŭ usiu siamju na Daloki Uschod, u Amurskuju vobłaść. My žyli niedaloka ad kasmadroma Bajkanur. Tamu ja dobra viedaju, što takoje zima i što takoje rasiejskija ludzi. Ja choć i była maleńkaja, ale dobra adroźnivała naš biełaruski viaskovy dvor ad usich astatnich. U pasiołku žyli hruziny, čačency i rasiejcy.

Na našym dvary zaŭsiody byŭ svoj aharod, tam biehali padśvinki, kački, usio było zasadžana kvietkami. Z dvara čačencaŭ zaŭsiody čulisia abo pieśni, abo svarki. U hruzin zaŭsiody byli hości. Praź niekatory čas my z mamaj viarnulisia ŭ Biełaruś, u Horadniu.

Fota: Mira Lasielišskaja / «Biełsat»

Na pracu ŭ «Horadniaprambud» ja ŭładkavałasia ŭ 2006 hodzie. Ja rasła ŭ niezabiaśpiečanaj siamji: mama vychoŭvała čaćviarych dziaciej adna. Z časam adzin brat vyras i pačaŭ samastojnaje žyćcio, druhi brat zahinuŭ, nas, małych, zastałosia dvoje, ale ŭsio roŭna mamie było ciažka. Na toj čas ličyłasia, što budaŭniki dobra zarablajuć, tamu ja pajšła ŭ budaŭnictva. Ale, jak vyjaviłasia, budaŭniki zarablajuć nie tak i šmat. Paśla było navučańnie ŭ politechničnym kaledžy, potym zavočnaje navučańnie va ŭniviersitecie na psichołaha.

«U nas nie atrymałasia pieramahčy, bo ludzi byli da hetaha nie hatovyja»

Pierad žniŭniem 2020 hoda było šmat razmoŭ z kalehami, rodnymi pra toje, što adbyvajecca. Tak skłałasia, što ŭ mai pamierła maja matula — jaje zdaroŭje kančatkova padarvaŭ karanavirus. Ja tady zarablała kala 300 dołaraŭ, usie hrošy išli na apłatu navučańnia, hadavańnie dziciaci, plus, kali mama była žyvaja, dapamahała joj. Mnie nie stavała hetych hrošaj. Mnie kazali, što ja žyvu tak, bo nie cikaŭlusia palitykaj. Kali ŭ 2020 hodzie ja na ŭłasnyja vočy pabačyła, jak amapaŭcy źbivajuć čałavieka, heta stała apošniaj kroplaj.

Padčas pratestaŭ ja stała kiraŭnicaj strajkama «Horadniaprambuda», vystupała z pramovami na płoščy. Ja nie rvałasia na rolu lidara, na mianie hetyja abaviazki ŭskłali ludzi, i ja vykonvała hetuju rolu z usim sumleńniem i adkaznaściu. U nas nie atrymałasia pieramahčy, bo ludzi byli da hetaha nie hatovyja. Kab pieramahčy, my musili za heta zmahacca, brać na siabie adkaznaść, a my prosta vychodzili i chacieli atrymać pieramohu. Siońnia my prajšli taki vialiki šlach, ale da hetaj pary nie da kanca razumiejem, što ŭsio zaležyć ad kožnaha z nas, što kožny z nas moža być lidaram, musić nieści adkaznaść za toje, što adbyvajecca, u krainie i dyjasparach.

«Mnie da hetaj pary balić»

Ja źjechała ź Biełarusi ŭ 2020 hodzie. Hetamu papiaredničali stałyja vykliki ŭ Śledčy kamitet, RAUS, dopyt u KDB. Paśla mnie patelefanavaŭ adzin sa znajomych, jaki pracavaŭ u sistemie, i skazaŭ: usio, tvoj čas skončyŭsia, nakont ciabie pryjšoŭ zahad, ty budzieš aryštavanaja, a syn pojdzie ŭ dziciačy prytułak. Ja skazała, što ja hatovaja siadzieć i padrychtavała dakumienty, kab majo dzicia było pieradadziena pad apieku rodnych. Na što mnie adkazali: svaje papiery možaš zasunuć sabie ŭ adnoje miesca, tvajo dzicia pojdzie ŭ prytułak, ź im zrobiać usio, kab jano zabyłasia, jak ciabie kličuć.

Fota: Mira Lasielišskaja / «Biełsat»

Ja razumieła, što mnie treba abo źjazdžać abo ja budu siadzieć u turmie. Ja doŭha ciahnuła z vybaram, što mnie daražej: moj syn ci adčuvańnie taho, zdradziła ja ci nie. Bo svoj pierajezd u Polšču ja i ciapier liču zdradaju. Ja vybrała syna, siamju, ale zdradziła svaim pryncypam, pohladam i Biełarusi.

Mnie da hetaj pary balić. Ja vielmi sumuju biez Horadni, bieź Biełarusi. Kudy b mianie nie zaniesła žyćcio, zaŭsiody budzie chaciecca dadomu.

«Ja prasiła rodnych admovicca ad mianie, ale jany nie pahadžalisia»

Pierajezd byŭ składanym, najpierš emacyjna. Kali ty ekanamičny pierasialeniec — heta inšaje. Palityčnyja źjazdžajuć u nikudy. Ja razumieła, što heta čužaja kraina, u mianie zusim mała hrošaj, ja nie viedaju polskaj movy, miascovych paradkaŭ, žyćciovaha ŭkładu palakaŭ. Treba było šukać pracu, a ja chacieła jašče vučycca, raźvivacca. Čaho tolki ja nie rabiła, kab zarabić niejkija hrošy: i na budoŭli padpracoŭvała, i na uborcy — usiudy, dzie płacili hrošy. Pry hetym ja starałasia zastavacca aktyŭnaj u spravach Biełarusi, arhanizoŭvała akcyi ŭ Varšavie, heta zajmała šmat času.

Kali ja źjechała, siłaviki mianie ŭ spakoi nie pakinuli. Mnie pisali, telefanavali, pahražali. Mianie palivali brudam u internecie, sprabavali nastroić suprać mianie ludziej u Polščy. Byŭ taksama pieraśled rodnych: spačatku maich ciotačak — maminych siostraŭ, potym, kali moj brat viarnuŭsia ŭ Biełaruś, mišeńniu staŭ jon. 

Siłaviki jaho niekalki razoŭ aryštoŭvali, sprabavali prypisać jamu kradziažy. Jany pačali mnie raspaviadać, jak jany ździekujucca z brata, patrabavali, kab jon admoviŭsia ad mianie, a jon nie zrabiŭ hetaha. Moj brat — invalid, u jaho amputavanyja palcy noh, a jaho raspranali, vyhaniali hołym na vulicu i prymušali niekalki hadzin stajać na marozie. Jaho nie karmili niekalki dzion, jon schudnieŭ u dva razy. Heta sucelny žach.

Julija Śliŭko ŭ svaim pracoŭnym pamiaškańni. Fota: Mira Lasielišskaja / «Biełsat»

Paśla taho, jak ja adyšła ad aktyŭnaści, stała cišej. Moža, tamu, što ja bolš nie kamunikuju sa svaimi rodnymi. Ja nie viedaju, što adbyvajecca ŭ mianie doma. Ja prosta bajusia, što ź ich iznoŭ buduć ździekavacca. Heta vielmi ciažka. Za dva hady z pałovaj ja tak i nie navučyłasia spakojna spać. Heta ŭsio vyliłasia ŭ prablemy sa zdaroŭjem. Ja prasiła rodnych admovicca ad mianie, bo heta dla ich niebiaśpiečna, ale jany nie pahadžalisia. Spynić suviaź ź imi — maja inicyjatyva. Mnie praściej pierastać padtrymlivać suviaź z rodnymi i ciešyć siabie padmanam, što ź imi ŭsio dobra.

«Kali ty robiš dabro, to musiš umieć chutka biehać, kab hetaje dabro nie dahnała ciabie»

Majo vałanciorstva ŭ Polščy pačałosia adrazu ź pierajezdu ŭ Varšavu. Ja razumieła, što siudy ad represij jeduć biełarusy i im treba dapamahać. Ja jak vałanciorka chadziła ź imi ŭ instancyi, dapamahała znachodzić kvatery. Potym pačałasia vajna, ja pajšła vałancioram u fond «Žyvie», tam byŭ arhanizavany skład, ja paŭnavartasna pracavała tam 10—16 hadzin na dzień, dapamahała ŭkraincam i biełarusam, jakija pryjazdžali z Ukrainy. Praz peŭnyja abstaviny ja adtul pajšła.

Praca ź ludźmi — heta zaŭsiody vielmi ciažka. Kali ty robiš dabro, to musiš umieć chutka biehać, kab hetaje dabro nie dahnała ciabie. U peŭny momant ja zrazumieła, što bolš nie mahu, ni emacyjna, ni fizična.

«Pakrysie, vielmi ciažka, ale idu da svajoj mety — ułasnaha sałona»

U aŭtobusie ź Biełarusi ŭ Polšču, pakul syn spaŭ, ja dumała pra toje, čym zajmusia. Pastanaviła, što dakładna pakidaju budaŭnictva, bo zdaroŭje ŭžo padarvała ŭ Biełarusi. Iści ŭ psichałohiju, bo ŭ mianie jość adukacyja, ja była maralna nie hatovaja, razumieła, nakolki sama była skalečanaja. I tut padumałasia: u Biełarusi ja cikaviłasia manikiuram, davaj, Jula, zrobim heta spravaj žyćcia, budziem u hetym najlepšymi, dabjomsia pośpiechu, zmožam zarablać i dazvalać sabie toje, što ja nikoli nie mahła dazvolić.

Pryjechała ŭ Polšču, znajšła fajnaha śpiecyjalista, ukrainku, kab u jaje pavučycca, i heta byli samyja darahija kursy na toj momant. Usie hrošy, što ja tady mieła, ja vydatkavała na svajo navučańnie. Mnie tady jašče dapamoh siabar: jon daŭ hrošy mnie na žyćcio, ale ja ŭsio spuściła na hetyja kursy, na nabyćcio ŭsiaho samaha nieabchodnaha. Jon doŭha hetaha nie razumieŭ, ale ja vielmi jamu ŭdziačnaja za toje, što jon mianie padtrymaŭ, što ŭsie hetyja dva hady cikaviŭsia, što ŭ nas čuvać, i nikoli nie papraknuŭ, što ja patraciła jaho hrošy ŭ nikudy.

Doŭhi čas ja pracavała doma. Niekalki razoŭ maja klijenckaja baza raspadałasia. Spačatku jana składałasia ź biełarusaŭ, ale kali ja pačała vykazvać pazicyju, što ja nie padtrymlivaju nijakich lidaraŭ, a padtrymlivaju idei, maja klijenckaja baza raspałasia, zastałosia tolki niekalki čałaviek. Ja znajšła novych klijentak, pieravažna ŭkrainak. Kali pačałasia vajna, klijenckaja baza znoŭ prasieła, ad mianie pajšli amal usie ŭkrainki, choć jany viedali maju pazicyju, pra maju padtrymku Ukrainy. Ale jany nie mahli źmirycca, što ja biełaruska. I ja heta razumieju.

Ja zrazumieła, što kali maja baza znoŭku raspadziecca, ja pajdu prosta žyć pad most, bo mnie nie budzie čym zapłacić za kvateru, što ja aranduju. Vyrašyła całkam usio pamianiać: źniała kabiniet na dvaich, i pakrysie, vielmi ciažka, ale idu da svajoj mety — ułasnaha sałona.

«Ja zrabiła fajny dyzajn manikiuru — i ja ad hetaha kajfanuła, bo pabačyła ščaślivyja vočy svajoj klijentki»

Adkryć firmu ŭ Polščy možna za adzin dzień. Praź internet ty dasyłaješ dakumienty va ŭpravu na adkryćcio firmy, nastupnym dniom tabie prychodzić paćviardžeńnie — i paniesłasia! Ciažkaść u tym, što tut najvyšejšy ŭzrovień servisu. Prosta adkryć kabiniet, kali ty ničoha nie možaš prapanavać, nielha, bo tabie budzie ciažka kankuravać ź inšymi. Ty musiš spačatku vyvučyć rynak, uzrovień servisu, jaki pavinien być, zrazumieć, nakolki ty možaš jaho pierasiahnuć. Bo, kab da ciabie išli, ty musiš prapanavać štości bolšaje, čym kalehi ŭ tvaim biznesie.

Fota: Mira Lasielišskaja / «Biełsat»

Moj biznes śpiecyfičny, jon tyčycca zdaroŭja čałavieka. I ty musiš pra heta dbać, a heta ŭsio doraha kaštuje. Treba było vyznačycca, jaki padatak ja abiaru. U Biełarusi ty abo ramieśnik, abo IP. Tut takich pazicyj chiba kala dziesiaci, i ty musiš zrazumieć, što z hetaha tabie pasuje. Dla zapaŭnieńnia papier dla padatkovaj ja karystajusia pasłuhami buchhałtarki. Ale častkova viadu buchhałteryju sama: płaču padatki, praličvaju svaje vydatki i patencyjny prybytak.

Ja pracuju z 8:50 da 21:00, 22:00… I tak štodnia, vychadny ŭ niadzielu, akramia handlovych niadziel. U mianie jašče nievysoki prajs, ad 100 złotych. Z sakavika maja klijenckaja baza napałovu napracavanaja, u bolšaści heta palaki. Chaciełasia b, viadoma, biełarusaŭ i ŭkraincaŭ, ale z palakami ja nie tak zaležu ad nastrojaŭ. Dla pavieličeńnia klijenckaj bazy mnie nie staje prastory, mnie ŭžo mała našaha pamiaškańnia: 7,5 kvadrata dla dvaich majstroŭ, plus u nas staić fatel dla piedykiuru. Ja chaču bolšaha: dadać bolš servisu i pasłuh, kab stvaryć sapraŭdny raj pryhažości. Ciaham hoda ja płanuju pamianiać pamiaškańnie, i tam z časam budzie nie tolki manikiur, ale cyrulnia, šuharynh, a jašče ja maru, kab u maim sałonie byŭ masažyst.

Ja žyvu z dumkaj: što b nie adbyvałasia ŭ maim žyćci, ja mušu zastavacca čałaviekam, mušu zastavacca saboj. Dla mianie hety biznes — niešta novaje, cikavaje, a ja lublu vučycca, sprabavać novaje, tak cikaviej žyć.

Bieł-čyrvona-bieły ściažok u pracoŭnym pamiaškańni Julii Śliŭko. Fota: Mira Lasielišskaja / «Biełsat»

Čałaviek musić žyć, a nie isnavać, pakutavać ad svaich prablem. Ja vučusia, atrymlivaju novyja viedy, navyki, znajomstvy. Z kožnaj novaj prablemaj ci vyklikam ja padvyšaju svajo ŭmieńnie ich vyrašać. I ja ŭmieju kajfavać ad hetaha ŭsiaho. Ja kajfuju naohuł ad samoha žyćcia. Ja adpraviła małoha z kłasam u Hdańsk na try dni, choć heta i było dla mianie doraha — 1000 złotych, ale ja kajfanuła ad taho, što ździejśniła jahonuju maru — pabačyć niejki zamak. Ja zrabiła kłasny dyzajn manikiuru — i ja ad hetaha kajfanuła, bo pabačyła ščaślivyja vočy svajoj klijentki. Treba radavacca kožnaj drobiazi.

«Ja budu žyć tam, dzie budzie žyć moj syn»

Raniej ja kazała, što viarnusia ŭ Biełaruś pry pieršaj mahčymaści. Ale ciapier moj syn kaža, što nie choča viartacca ŭ Biełaruś, budzie pryjazdžać tudy čas ad času. Moj syn Pavieł — heta najlepšaje, što zdaryłasia sa mnoj. Ja vychavała mužčynu svajoj mary, i ja budu žyć tam, dzie budzie jon. Tamu mnie składana skazać niešta pra budučyniu, bo heta zaležyć ad jaho.

Moj syn vielmi pra mianie kłapocicca. Ja doma praktyčna nie hatuju, nie prybiraju, kata nie dahladaju — hetym usim zajmajecca syn. Kata, darečy, nam pryvieźli ź Biełarusi, heta naš čalec siamji.

Ja vielmi sumuju biez haradziencaŭ. Usie jany dla mianie vielmi rodnyja, blizkija, svaje ludzi, jakimi ja vielmi hanarusia, jakich vielmi caniu. Ja ciažka i samotna pačuvajusia bieź ich, tamu časam pahladaju ŭ bok Biełastoka, kab kaliści, mahčyma, pierajechać bližej da ich.

Kamientary18

  • Chm
    02.07.2023
    U ratavańni ad niebiaśpiečnaha i vidavočna macniejšaha voraha nijakaj zdrady niama. Ale zdrada była i jość u tvajoj ruskamirnaści. I ŭnutry Biełarusi, i dzie zaŭhodna. 
  • Anela
    02.07.2023
    Sumnaja historyja. Mocnaja žančyna. Razumieju što takoje lubić svajo dzicia i bačyć u hetym sens ale nazyvać "mužčyna majoj mary" heta krychu usio ž nu... Nia vielmi
    dobra i dla maci i dla syna. Niejkaja błytanina ralej.
    Ale ž žadaju ščaścia i pośpiechaŭ hieraini.
  • Vola
    02.07.2023
    Dyk a dzie sałon znachodzicca? Jaki adras?

Apakalipsis u Mazyry. Štorm nakryŭ Homielščynu1

Apakalipsis u Mazyry. Štorm nakryŭ Homielščynu

Usie naviny →
Usie naviny

«Bunt» z-za rajona, čaŭnaki na paŭzie i los staroha parku. Čym žyvie samy zachodni horad Biełarusi?

Aŭstryjski palitołah sprahnazavaŭ, što pačatku vajny Rasii z NATA moža papiaredničać paŭstańnie palakaŭ u Biełarusi. A čamu nie bunt reptyłoidaŭ?10

«Maje aksesuary prynosiać pośpiech, upeŭnienaść u sabie i hrošy». Śpiavačka Halina Šyškova stała dyzajnierkaj5

«Akazvajecca, i na tym baku jość ludzi». Maci Ivana Padreza ŭsio ž nie vysialajuć6

Pa Mścisłaŭskim rajonie praniośsia mocny ŭrahan

U Biełarusi ŭžo +37,5°S. U siervisie dastaŭki praduktaŭ źnikła papularnaja minieralnaja vada1

51 nobieleŭski łaŭreat zaklikaŭ nieadkładna spynić vajnu va Ukrainie i kanflikt u siektary Haza13

U honar biełaruskaha bajca nazvali vulicu va ŭkrainskim Kanatopie1

Budanaŭ pra pahrozu nastupu RF z poŭnačy: Katastrofy niama, ale nie bačyć prablem nie atrymajecca2

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Apakalipsis u Mazyry. Štorm nakryŭ Homielščynu1

Apakalipsis u Mazyry. Štorm nakryŭ Homielščynu

Hałoŭnaje
Usie naviny →