Kachańnie i seks

«Samy intymny ŭčynak u siamiejnym žyćci — kupić radysku». Mužčyny razvažajuć pra kachańnie, ramantyku i biełaruskich žančyn

Čym biełaruskija dziaŭčaty adroźnivajucca ad inšych? Jak ich možna skaryć? I što takoje kachańnie? Słova mužčynam. Biełarusy razvažajuć pra adnosiny i adkazvajuć na krytyku ŭ svoj bok.

«U adnosinach mužčyna musić być harantam nadziejnaści, a ŭ nas matryjarchat»

Aleś Tabolič, tatu-majstar i lidar hurta Znich:

«U Biełarusi matryjarchat. Heta samaja hałoŭnaja admietnaść mientalnaści biełarusaŭ. Bolšaść žančyn biare na siabie mužčynskija abaviazki. 

U hetym moža być adna z pryčyn prajhranaj revalucyi 2020 hoda, bo šmat mužčyn u nas bajaźlivyja.

Adnojčy kali byŭ mitynh, ja vyjšaŭ u siabie na mikrarajonie, kab paznajomicca ź ludźmi, jakija ŭdzielničajuć u pratestach, i nie znajšoŭ mužykoŭ uvohule. Stajała 30-35 žančyn i adzin stary. Spytaŭ: «Dyk a dzie vašy mužyki?» U adkaz pačuŭ: «A jany pracujuć».

Kali kazać pra pryhažość, to ŭ nas adny z samych lepšych žančyn. Moža, tolki z ukrainkami možna paraŭnać. Adzinaje, što mała vychavanaści ŭ dziaŭčat u adnosinach da mužčyn. U adnosinach mužčyna musić być harantam nadziejnaści, a atrymlivajecca naadvarot, što jany pa-za žančynaj.

U nas, darečy, šmat biełaruskamoŭnych hurtoŭ, dzie žančyny — vakalistki i dyrektarki.

Kachańnie… Viedajecie, što takoje kachańnie? Heta natchnieńnie. Ja vieru ŭ kachańnie, heta toje, što daje siły dla žyćcia. Prosta ŭ mianie na dadzieny momant nikoha niama, ja sam pa sabie.

Ramantyčnyja ŭčynki, kaniečnie, byli. Ja ž sam mastak. Voś jak ludzi malujuć karciny i vystaŭlajuć ich dla acenki, tak ja lublu rabić efiekt «vaŭ, jak kruta» svaimi ŭčynkami. Ja lublu kvietki daryć. Nie zvyčajnyja ružy, a słaniečnik, naprykład, ci vałoški. Kab heta było nie tak, jak va ŭsich. 

Kali ty robiš ad serca niešta prostaje, biez usiakich pampieznaściaŭ, ale pryhožaje, heta padabajecca dziaŭčynie. My zabyvajemsia, što pryjemnyja momanty mohuć być kožny dzień, nie tolki na dzień naradžeńnia. Prosta patelefanavać, padtrymać — heta takija rečy, pra jakija ludzi zabyvajucca».

«Kali biełaruskaja dziaŭčyna kliča na kavu, heta abo kankretny padkat, abo jana daŭnišniaja siabroŭka siamji»

Dzianis Dudzinski, šoumien:

«Apošnija miesiacy ja žyvu va Ukrainie, i niekatoryja nazirańni mianie ździvili. Naprykład, ukrainskija dziaŭčaty absalutna spakojna mohuć pieršymi iści na kantakt. I ty nie zaŭsiody razumieješ: heta padkat ci znajomstva dziela znajomstva?

Dziaŭčyna moža prosta padyści i pačać razmovu. Ładna heta, a paśla tabie pačynajuć pisać: «Jak spravy, a my tut z mužam na rybałku pajechali». I niekalki dzion zapar tabie raskazvajuć pra ŭsio žyćcio, a paśla zavuć u hości z žonkaj.

Kali ŭkrainskaja žančyna piša tabie: «A chadziem na kavu», — chutčej za ŭsio, heta budzie aznačać prosta pachod na kavu. Ty jaje zacikaviŭ, i vy prosta razmaŭlajecie. Voś hety momant svabody i lohkaści ŭ pačatku kamunikacyi ja ni ŭ Jeŭropie, ni ŭ Biełarusi nie bačyŭ.

Kali biełaruskaja dziaŭčyna kliča na kavu, jana chutčej za ŭsio kliča na spatkańnie. Heta abo kankretny padkat, abo jana daŭnišniaja siabroŭka siamji, jakoj, naprykład, treba vyhavarycca. I toje ŭ jaje mužčyny ŭźniknuć padazreńni: čaho heta jana tabie piša, telefanuje?

Asabista dla mianie kachańnie — heta žadańnie być razam. Kali jana sychodzić na pracu ci ź siabroŭkami sustrecca, ty byccam rady, što ciapier u kvatery pabudzieš adzin, ale ŭžo praz hadzinu-druhuju pačynaješ telefanavać i pytacca: nu što tam, a kali dadomu? Pačynaješ prydumlać, što b pryjemnaje zrabić da jaje prychodu.

Ja, naprykład, nikoli nie hatavaŭ, ale voś apošnija niekalki hod sprabuju. Ci idu ŭ kramu, viedajučy, što jana lubić peŭnaje vino. Ci, viedajučy, što jana nie lubić pył i śmiećcie, pyłasošu. Niadaŭna schadziŭ kupiŭ kiło radyski — sam ja jaje nie jem, ale Kacia zachacieła.

Heta samy intymny ŭčynak u siamiejnym žyćci — schadzić kupić radysku (uśmichajecca)!

Žadańnie ŭvieś čas dumać pra čałavieka, zasynać razam, dakranacca, kazać niedarečnyja słovy, nazyvać dziŭnymi imionami… Takoje poŭnaje praniknieńni adno ŭ adno — maralnaje, intelektualnaje. Voś tak ja baču kachańnie.

Jasna, što eratyčny padtekst prysutničaje, ale ŭsie my darosłyja ludzi, razumiejem, što praź niekalki hod jon adychodzić na druhi płan. Na pieršy płan emacyjna-intelektualnaja luboŭ vychodzić. Tabie drenna, kali joj drenna, i ty staraješsia zrabić usio mahčymaje.

Ja tolki paśla 40 pačaŭ razumieć, što značyć addać žyćcio za inšaha. I cudoŭna, što ja atrymlivaju toje samaje ŭ adkaz».

«Z žonkaj paznajomiŭsia niestandartna — paprasiŭ patrymać svoj zaplečnik u bary»

Pavieł Haradnicki, akcior i muzyka hurta «RSP»:

«Biełaruski vielmi roznyja. Jość dziaŭčaty, jakija čytajuć knižki i jakija nie čytajuć, jakija chodziać u kłuby i jakija siadziać vyšyvajuć. Siarod zamiežnikaŭ jość mierkavańnie, što našy dziaŭčaty lohkadastupnyja. Ale, mnie zdajecca, heta stereatyp.

Našy dziaŭčaty krutyja — pryhožyja, razumnyja, talenavityja.

Sa svajoj žonkaj ja paznajomiŭsia niestandartna. Paprasiŭ jaje patrymać svoj zaplečnik u bary «Chulihan» i vyjšaŭ z kimści razmaŭlać.

Ja tady byŭ u dobrym nastroi, krychu napadpitku i zabyŭ naohuł pra zaplečnik. Kali viarnuŭsia chvilin praz 40, jana stajała čakała. Dumaju: jakaja kłasnaja pryhožaja dziaŭčyna. Dziŭna, što jana nie pasłała mianie ŭ toj momant.

Akazałasia, jana viedała mianie pa teatry. Ubačyła ŭ śpiektakli i tady dla siabie ptušačku pastaviła, što «jon budzie maim mužam».

Kachańnie — heta kali ty sustrakaješ čałavieka, i paśla źnianacku razumieješ, što tabie bieź jaho kiepska. Tabie chočacca jaho bačyć, ciahnucca da jaho, telefanavać biespryčynna. Patreba, jakaja adčuvajecca na fizičnym uzroŭni, jak niedachop kisłarodu — ty zadychaješsia biez čałavieka.

U nas z žonkaj była vielmi ramantyčnaja pierapiska. Jak my paznajomilisia, ja litaralna praź niekalki dzion palacieŭ na hastroli ŭ Aŭstraliju. U nas byli roznyja hadzinnyja pajasy, ale my znajšli zručny dla nas dvaich čas, stelefanoŭvalisia pa skajpie i adzin adnamu stavili svaju ŭlubionuju pieśniu słuchać. Pisali šmat listoŭ elektronnych. 

A potym jana zrabiła mnie vielmi ramantyčny padarunak na dzień naradžeńnia. Taki cikavy kvest — na vulicy strełački, namalavanyja farbaj, pakazvali, kudy mnie iści. Ja nie pamiataju, što za padarunak byŭ, ale ja zapomniŭ hety šlach da padarunka.

Naohuł treba rabić adno adnamu siurpryzy. Pažadana biez nahody.

Kali niejkaja para raspadajecca praz palityku, dumaju, u ich i da hetaha razłady byli. Nie moža ŭ adzin momant vykrystalizavacca, što akazvajecca, ja žyŭ z čałaviekam, jaki absalutna dyjamietralny śvietapohlad maje na toje, što jość dobraje i drennaje. Palityka — heta ŭžo druhasnaja pryčyna».

«Jak mužčyna pavinien rychtavacca da spatkańnia? Duš, čystyja zuby, čystaja vopratka — što jašče patrebna?»

Anton, lidar kamandy i nastaŭnik u «Jandaks»:

«Zakachanaść — heta kali ty bačyš čałavieka, i ŭ ciabie serca pačynaje bicca chutčej. Kali vas abjadnoŭvaje nie tolki ciaha adnaho da adnaho, ale i žadańnie z hetym čałaviekam pravodzić uvieś volny čas.

Nikoli praź cindar nie znajomlusia, bo vielmi šmat času budzie stračana na razmovy z usimi, a vynik ad hetaha budzie nievialikim. Hublajecca čas, kab zaviazać hutarku, paznać adno adnoha i spadabacca, ale heta jašče nie pieršaje spatkańnie, tut nielha adrazu adčuć, što heta za čałaviek.

A kali ty padychodziš na vulicy i pačynaješ razmaŭlać, to bačyš, jak dziaŭčyna siabie pavodzić, jakaja jana nasamreč. Bo jana nie rychtavałasia da hetaj sustrečy — jana takaja, jakaja jość. I ty adrazu pabačyš, heta tvajo ci nie.

Tyja, chto kaža, što mužčyny nie ŭmiejuć znajomicca, častkova majuć racyju. Kali mužčyna robić heta pieršy raz, heta budzie vielmi ciažka dla jaho — jon saromiejecca, baicca. A kali mužčyna znajomicca 50-y raz, heta vyhladaje i adčuvajecca značna pryjemniej. Tamu, kali mužčyna z vami znajomicca na vulicy i ŭsio idzie jak pa masłu, heta aznačaje, što jon prosta maje vialiki vopyt.

Skaryć dziaŭčynu možna, kali ty ŭpeŭnieny ŭ siabie, u razmovie daješ šmat pazityŭnych emocyj i dazvalaješ dziaŭčynie adčuć i zrabić toje, što jana taksama žadaje, ale saromiejecca. I kaniečnie, nielha vydavać siabie za inšaha, pakazvać siabie lepš, čym jość na samoj spravie. Treba raźvivacca i kožnaje spatkańnie sprabavać zrabić najlepšym u žyćci hetaj dziaŭčyny.

Kažuć, što biełaruskija mužčyny razbeščanyja, ale čym? Pryhažościu žančyn? Nu dyk u Afrycy ci Indyi miascovyja žančyny takija ž pryhožyja dla ich mužčyn, jak našy dla nas, ale z-za roźnicy ŭ kulturach i asiarodździ my nie zaŭsiody razumiejem ich pryhažości. Našy pryhažuni takija ž pryvabnyja jak i va Ukrainie ci Polščy, dyk što, ich mužčyny taksama razbeščanyja? 

Taksama čuŭ, što našy mužčyny nie rychtujucca da spatkańnia, ale jak mužčyna pavinien rychtavacca? Duš, čystyja zuby, zrezanyja paznohci, čystaja vopratka — što jašče patrebna? A heta toje, što jość u bolšaści biełaruskich mužčyn.

U kožnaj krainie jość ludzi, jakim niama roźnicy, jak jany vyhladajuć, tamu jany i na spatkańnie, i na pracu prychodziać adnolkava kiepska. Kaniečnie, pryjemny pach ad duchoŭ, pryčoska, dobry nastroj, minimalny płan — usio heta patrebna dla jakasnaha spatkańnia, ale heta ŭžo nie pra «nie sočać za saboj» ci «razbeščanaść». 

Jašče ja taksama nie raz bačyŭ i čuŭ ad inšych mužčyn pra toje, što dziaŭčyny apranajuć karonu i ličać, što mužčyna na spatkańni pavinien zabaŭlać jaje, bo jana «bahinia». Heta inšy bok miedala.

Ja razumieju, što kožny čałaviek pryznačaje siabie jakiści ŭzrovień i čakaje jaho ad svaich partnioraŭ. Ale kali ŭ vašych pošukach niama nijakich pośpiechaŭ, to pierš za ŭsio treba pačać pracavać nad pavyšeńniem svajho ŭzroŭniu va ŭsich śfierach žyćcia, bo moža być tak, što vy nie cikavy tym, kamu chočacie spadabacca!

I nie marnujcie čas na tych, kamu vy nie padabajeciesia, jość šmat ludziej, dla kaho vy byli b idealnym partnioram, treba tolki znajści ich. Heta zvarot i da chłopcaŭ, i da dziaŭčat.

Z ramantyčnych i niezvyčajnych učynkaŭ mahu zhadać niekalki. 

Heta było pieršaje spatkańnie. Naprykancy jaho ja sabraŭ čałaviek 15 kala mietro, staŭ pierad dziaŭčynaj na kalena i prapanavaŭ joj… pravieści razam noč. U jaje byŭ zryŭ dachu: jana dumała, što zaraz budzie prapanova ruki i sercy. Praź niekalki hadoŭ ja bačyŭ hetu dziaŭčynu, jana dahetul pamiataje mianie.

Jašče možna ŭciačy z restarana nie zapłaciŭšy. Pierad hetym nasamreč zapłacić, ale kab dziaŭčyna nie viedała. Tyja emocyja, jakija my padčas uciokaŭ adčuvajem, padtrymlivajuć ahoń u adnosinach.

Nu i apošniaje. Kali vy doma, daješ dziaŭčynie preziervatyŭ, hladziš u vočy i z uśmieškaj kažaš, što «my zaraz krychu pahulajem». A potym idziecie ŭ vannuju, nabirajecie vady ŭ ich i kidajecie z voknaŭ. Heta jak pabyvać u dziacinstvie, takich jaskravych emocyj pa-inšamu nie zdabyć».

«Našy žančyny bolš naściarožanyja i zakrytyja. Ale nadziejnyja» 

Źmicier Zavadski, aktyvist:

«Ja zaŭvažyŭ, što našy žančyny bolš naściarožanyja, bolš zakrytyja za ukrainskich ci zachodnich žančyn, ź jakimi lahčej znajomicca i pačynać stasunki.

Biezumoŭna, na hetuju zakrytaść upłyvaje šmat čyńnikaŭ, u tym liku i našy mužčyny, mnohija ź jakich schilnyja parušać asabistyja miežy žančyn, niešta praciskać. Niadaŭna adzin z prychilnikaŭ majoj kachanaj sprabavaŭ vykarystać roznyja manipulacyi, kab abyjści miežy, jakija jana jasna vyznačyła jašče ź pieršaj razmovy, i na jaje zaŭvahu ab hetych niepryhožych manipulacyjach adkazaŭ, što «heta narmalna, kali mužčyna manipuluje».

Tamu niama čaho ździŭlacca, što našy žančyny bolš naściarožanyja. Uvohule ŭ hramadstvie prablemy stasunkaŭ časta majuć suzaležny charaktar, tamu i pracavać nad ich vyrašeńniem treba supolna.

Jašče adno adroźnieńnie, jakoje zaŭvažyŭ u našych žančynach — heta nadziejnaść. Biełaruskija žančyny bolš adkazna staviacca da stasunkaŭ, navat mimalotnych. Hetyja adkaznaść i nadziejnaść jarka i ŭ roznych adcieńniach vyjavilisia i ŭ baraćbie z dyktaturaj, dzie rola žančyn vyklikaje ŭ mianie asablivaje zachapleńnie. Ale, znoŭ taki, heta i svajho roda dakor u adras našych mužčynaŭ.

Kachańnie dla mianie — heta adzinstva, svaboda i asałoda. Adzinstva, dzie my całkam adkrytyja, ščyryja, dzie dapaŭniajem adno adnaho, daviarajem i adčuvajem.

Ja dumaju, zakrytyja ludzi nie mohuć adčuć usiu pryhažość i hłybiniu kachańnia, im pieraškadžaje strach, ich žyćcio byccam napałovu prypynienaje. Tamu i važna mieć zdolnaść hublać kantrol, tamu važna być saboj, być svabodnym i nie spakušacca prahaj zavałodać svabodaj blizkaha čałavieka, nie patrabavać, nie stanavicca zaležnymi.

Adzinstva i svaboda dorać pačućcio mocnaj asałody, enierhii i ciepłyni. Abdymać, całavać, zajmacca seksam, tvorčaściu, spravami — što b my ni rabili i dzie b ni znachodzilisia, kali my zakachanyja, žyćcio pačynaje ciačy mocnaj płyńniu, biez stracha, my daśledujem śviet, raskryvajem siabie, paznajem inšaha. Heta dla mianie kachańnie.

Ja dumaju, što čaściej pryhažość ramantyki nie stolki ŭ niejkim jarkim «hłabalnym» učynku, kolki ŭ nievialikich prajavach uvahi. Napisać pryjemnuju zapisku, kupić biez pryčyny padarunak, zaprasić na niešta dla vas niezvyčajnaje. Ale mnie zdajecca, što maim kachanym žančynam časta niestavała takoj uvahi ad mianie. 

Chacia voś naŭprost ciapier sa mnoj adbyvajecca vielmi ramantyčnaja historyja. Ja ŭ Kijevie vypadkova na vulicy sustreŭ dziaŭčynu, jakuju hod tamu ŭbačyŭ u RUUSie, kudy nas, zatrymanych pratestoŭcaŭ, zvozili z revalucyjnych vulic. I voś my paznajomilisia ŭ emihracyi i pakachali adzin adnaho.

Ale praź miesiac ja atrymaŭ humanitarnuju vizu i vymušany byŭ lacieć u Niamieččynu. Pierad adjezdam ja spytaŭsia: «Lila, ty pryjedzieš da mianie žyć?» I jana adkazała: «Da, pryjedu». Kab ździejśnić heta, joj, vierahodna, treba prajści praz šmatlikija biurakratyčnyja pieraškody. Hety jaje ŭčynak, hetaja ŭzajemnaść vielmi kaštoŭnyja dla mianie.

I ja, viedajecie, (tolki nie kažycie joj) razhladaju varyjant zrabić joj prapanovu, kali heta dapamoža nam bolš času być razam. A treba skazać, što mnie 34 i nichto ad mianie jašče nie čuŭ takich prapanoŭ. Usio heta vielmi ramantyčna, uličvajučy, što my tak mała znajomyja.

Jość i jašče adzin vielmi mocny ramantyčny prykład, jaki budu pamiatać usio žyćcio. Ja byŭ adminam adnaho z pratesnych rajonnych kanałaŭ, i mianie roznymi srodkami sprabavali vyličyć siłaviki. Naprykład, jany aryštoŭvali dvaravych aktyvistaŭ i hladzieli, jak heta ŭpłyvaje na źmiest i maderacyju kanała. Padčas adnoj z takich abłavaŭ, aryštavali na 15 sutak i mianie.

Ale kachanaja dziaŭčyna, majučy dostup da akaŭnta, uziała na siabie adminstva, całkam zdoleŭšy zachavać moj styl razmovy, prajšoŭšy ŭsie pravierki, zmahła advieści ad mianie padazreńni. Dziakujučy joj, ja zaraz na voli. Heta vielmi mocna, vielmi kaštoŭna, heta ramantyčna».

Čytajcie taksama: «Paznajomilisia — i razam pačali partyzanić». Biełaruski raskazali, jak padčas pratestaŭ sustreli blizkich ludziej

Kamientary

Marzaluk: U luboj škole, u tym liku ŭ ruskamoŭnaj, historyju Biełarusi i hieahrafiju treba vykładać pa-biełarusku13

Marzaluk: U luboj škole, u tym liku ŭ ruskamoŭnaj, historyju Biełarusi i hieahrafiju treba vykładać pa-biełarusku

Usie naviny →
Usie naviny

Jeŭrasajuz pačynaje pieramovy pra biaźvizavy režym z Armienijaj3

Biaźvizam u Biełaruś pieršym skarystaŭsia hramadzianin Hiermanii9

Zianon Paźniak vydaŭ čarhovuju knihu19

U čornych busłoŭ u Biełarusi stała vyvodzicca bolš ptušaniat. U čym pryčyna?

Stryžak raskazaŭ, jak zmoh tak pachudzieć8

Padrabiaznaści teraktu Kryhiera pad Aziaryščam — razburanyja špały i nivodnaha paranienaha10

Ryka Kryhier nie staŭ abskardžvać śmiarotny prysud — jon ustupiŭ u siłu2

Zavočna buduć sudzić Antona Matolku — jamu zakidajuć 17 artykułaŭ, u tym liku zdradu dziaržavie8

Źjaviłasia jašče niekalki FOTA z suda nad Ryka Kryhieram

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Marzaluk: U luboj škole, u tym liku ŭ ruskamoŭnaj, historyju Biełarusi i hieahrafiju treba vykładać pa-biełarusku13

Marzaluk: U luboj škole, u tym liku ŭ ruskamoŭnaj, historyju Biełarusi i hieahrafiju treba vykładać pa-biełarusku

Hałoŭnaje
Usie naviny →